Czemu liżesz moje prace? Wystawa: Arbeitsdisziplin. Duch sztuki poznańskiej około 2012


Materiał: WTK

"Proponuję następny temat, gdy problem upolitycznienia wygaśnie.
Czy krasnale wierzą w krasnale?
I czy te krasnale, w które wierzą krasnale wierzą, w krasnale?
I czy z pozycji krasnala mniejszego krasnal większy jest krasnalem?
"
Jacek Adamas


Materiał: niezależna.tv

Trzeba było połechtać ego artystów

Żyjemy w "społeczeństwie spektaklu", który neguje sfery prywatne i publiczne. Wynika to z kultury nadmiaru i świadczy o tym kryzys sceny. Wszakże artyści próbują dziś uczestniczyć w grze, starając się sfunkcjonalizować zło, odbierając mu znamiona zła. Jeśli jeszcze mogą irytować, to nie tyle swoimi manifestacjami, co raczej tym, że zgłaszają ciągle jeszcze pretensje do tego, by irytować, poruszać, bulwersować. To, co poraża, nie jest kolejnym krzykiem artysty, wołającego do znudzonych odbiorców, którzy tę scenę widzieli już wiele razy: "Jestem!", ale jego pustka i bezradność. Gdy z lekceważącą wyższością mówią pogardliwie o społecznych konwenansach, którym, jak sądzą, nie ulegają, nie dostrzegają faktu, że ich postawa buntu i dezynwoltury jest w rzeczywistości jedynie zamianą jednego wariantu stylu życia na inny, jednej maski społecznego teatru na inną, bo wbrew ich postmodernistycznym marzeniom o unicestwieniu kultury, czyli formy, nie ma od niej ucieczki.

Baudrillard definiuje obsceniczność jako "wszystko to, czego widzialność pozbawiona jest celu, konieczności, pragnienia i skutku"1. Ów pat zaczyna być tak istotny i znaczący, że nie dotyczy już spraw ogólnych, zwiastujących, ale niemożliwości dogadywania się człowieka z człowiekiem w sprawach codziennych. Człowiek przestał argumentować swoje przekonania, już nie odnosi ich do norm, reguł, kanonów. Nie tylko się z nimi nie zgadza, ale funkcjonuje w kompletnej abstrakcji wobec nich. W rzeczywistości zachodzi większe prawdopodobieństwo, że konfrontacja wzbudzi gniew i oburzenie, aniżeli podniesie świadomość. Nadal dominuje przyjęty punkt widzenia i nic nie zapowiada, zwłaszcza w Polsce, by poza recytowaną ideologią, coś się zmieniło. Niektórzy, twierdzą że "oczywiście ciemnota krajowa nie jest mała i mamy się czym na tym gruncie pochwalić. Niedorzeczna jednak jest nadzieja, że masa wstrząsana, prowokowana, poniżana, potępiana czy wyśmiewana, ugnie się, zamieni w rozbawioną czeredę yappi'sów"2.

1. J. Baudrillard, Pakt jasności, Warszawa 2005, s. 78.

2. S. Marzec, Sztuka, czyli wszystko. Krajobraz po postmodernizmie, Lublin 2008, s.146.

Idea - lista polizanych prac:

Marcin Berdyszak - Correctness (2010)

Hubert Czerepok - Terminator 4 (2003)

Leszek Knaflewski - Konstruktywizm cygański (2011)

Grzegorz Klaman - Solidność (2004) i Lider (2005)

Ewa Partum - Hommage dla Solidarności (1982) i Piruet (1984)

Aleksandra Ska - 3 x U (2005)

Marek Wasilewski - Opór (2009)

Katarzyna Górna - Fuck me, Fuck You, Peace (2000)

Dorota Nieznalska - W imieniu Rzeczypospolitej (2004)



Dokumentacja z performance "Trzeba było połechtać ego artystów" na wystawie "Thymos. Sztuka gniewu 1900-2011" w Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki Czasu" w Toruniu dnia 25.11.2011r.

Jak wyjaśnić fotografię

Instalacja (projekcja + monitor LCD)

Uwaga wlepiony

"Na plakatach Galerii Pies rozklejanych na ASP w Poznaniu znowu pojawiły się wlepki. Wlepki są rodzajem krytyki prowadzonej przeze mnie instytucji i jest ich dużo!

Pierwsza wlepka znalazła się na plakacie prawie dwa lata temu, została później wykorzystana na wystawie w Psie pt. "Ostatni dzień lata". Wyglądała tak (po oprawieniu):
Dodaj obraz
Wczoraj pojawiła się nowa wlepka, która przedstawia śliniącego się psa (wyciętego z logo galerii) i coś w rodzaju niedźwiedzia (również śliniącego się). Niedźwiedź ma na szyi ryngraf z napisem "krytykant". Broni dostępu do muzeum sztuki współczesnej. Oto ona:


Autorem wlepek jest Kamil Wnuk, 30 letni artysta znany z tego, że próbował, podczas swojego peformance, zedrzeć sweter z jednej z dziewcząt, która niczego nie podejrzewając przyszła na wystąpienie Kamila. Performance przerwała interwencja zaniepokojonego portiera. Kamil najwyraźniej nie lubi naszej galerii, choć bardzo rzadko widuję go na wernisażach. Być może jakby przychodził, to by się przekonał".
Dawid Radziszewski

źródło: http://blogosztuce.blogspot.com/2010/05/uwaga-wlepki.html

"Spełnienia" Adama Mazura

“Według Kamila Wnuka, tegorocznego dyplomanta Uniwersytetu Artystycznego przepis na artystę jest prosty: jedne procent talentu, dziewięć procent szczęścia i dziewięćdziesiąt procent pracy. Praca to z pewnością także edukacja, czyli proces pochłaniający głos czasu w życiorysie twórczym młodych artystów. Proces żmudny i nie gwarantujący sukcesu, bo jeśli nawet pracowity student nie będzie miał szczęścia i – co gorsza – talentu, to nawet największy wysiłek nie pomoże. Póki co, wszyscy kończą Uniwersytet, jedni z tytułem magistra, inni z licencjatem. Każdy idzie w swoją stronę, każdy może robić co mu w duszy gra. Praca na uczelni została wykonana i z jej efektami możemy się zmierzyć, przyglądając się i uważnie analizując dzieła z wirtualnej, bądź realnej prezentacji dyplomów. Czy jest tu coś ciekawego? Czy coś z tego wyniknie w sztuce? (…) Krytycy, kuratorzy, kolekcjonerzy marzą o tym, by odkryć talent już na poziomie dyplomu. Dyplomy to także wypadkowa kontaktu z ciałem pedagogicznym, urabiającym studentów może nie na własną modłę, ale przecież to życie artystyczne mięso jakoś kształtującym. Na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu – co za tym idzie także dyplomami – rządzą intermedia. (…)
(…) Kamil Wnuk inteligentnie i prześmiewczo przekracza instytucjonalne ramy funkcjonowania sztuki współczesnej.”
Adam Mazur

Więcej na stronie: http://fotografia.asp.poznan.pl/nieoczywiste10/index.html

Adam Mazur (ur. 1977) – historyk sztuki, krytyk i kurator, amerykanista. Pracuje jako kurator w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. Wykładowca w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie i na Muzealniczych Studiach Kuratorskich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest redaktorem naczelnym magazynu "Obieg" i członkiem zespołu "Krytyki Politycznej".
Zajmuje się przede wszystkim historią i krytyką fotografii. Był kuratorem m.in. takich wystaw jak Efekt czerwonych oczu (2008), Wenus (2008), Nowi dokumentaliści (2006). W 2009 została wydana książka Kocham fotografię, będąca zbiorem jego tekstów o fotografii, która w tym samym roku doczekała się drugiego wydania, rozszerzonego i poprawionego.